Tabletki na wypadanie włosów przy karmieniu piersią

Naturalny cykl życiowy włosa trwa od 2 do 6 lat. Wypadanie około 100 do nawet 200 włosów dziennie jest zatem rzeczą całkowicie normalną. Nieco inaczej jest jednak w przypadku, gdy obserwujemy, że włosy wypadają nam w znacznie większej ilości. Tak może zdarzyć się w przypadku młodych i karmiących piersią matek. Z czym związana jest ta zależność? I, czy w tym szczególnym okresie dozwolona jest suplementacja?

Włosy w okresie ciąży i po urodzeniu dziecka

W okresie ciąży organizm kobiety zalewa „fala” hormonów, które odpowiadają między innymi za polepszony wygląd skóry, paznokci, a także i włosów. Estrogeny sprawiają, że włosy znajdują się w ciągłej fazie wzrostu, a ich utrata jest znacznie ograniczona.

Do bujnej „czupryny” szybko można się przyzwyczaić, o czym doskonale wiedzą przyszłe młode mamy.

Nieco inaczej jest już, gdy ciąża ulegnie rozwiązaniu i poziom estrogenów zaczyna wracać do swoich normalnych granic. Wraz z jego obniżoną ilością w organizmie, a także wraz ze wzrostem prolaktyny — która pojawia się również w wyniku stresu, którego nie brak młodym mamom — włosy mogą zacząć wypadać w zwiększonej ilości. Czasem nawet ilość włosów na głowie może zmniejszyć się nawet o 50%.

Stan ten może się utrzymywać od 2 do 6 miesiąca życia dziecka, do czasu, aż gospodarka hormonalna ulegnie stabilizacji.

Jak poradzić sobie z wypadającymi włosami?

Młode mamy są często zaniepokojone gwałtownym ubytkiem włosów i szukają możliwości na jego ograniczenie. Lekarze wskazują, że suplementacja w tym okresie jest, jak najbardziej wskazana. Jednak powinna ona być prowadzona pod okiem lekarza, który wskaże odpowiednie i niezagrażające zdrowiu matki i dziecka preparaty.

Tabletki na wypadanie włosów przy karmieniu piersią powinny zawierać witaminy i minerały, które uzupełnią niedobory powstałe w organizmie matki, a jednocześnie nie będą szkodliwe dla dziecka.

Tabletki na wypadanie włosów (http://szczuplakobieta.pl/tabletki-na-wypadanie-wlosow/) mogą zawierać również naturalne ekstrakty z roślin, np. pokrzywy, która nie niesie ze sobą dużego ryzyka dla dziecka. Inaczej jest w przypadku popularnie używanego skrzypu polnego, którego stosowanie w tym czasie nie jest wskazane.

Skutki jego spożycia oraz działanie toksyczne nie są do końca zbadane. Z niskim ryzykiem dla dziecka wiąże się również spożywanie siemienia lnianego, które jest znane z bardzo dobrego działania na stan nie tylko włosów, ale również skóry i paznokci. Można go przyjmować zarówno w postaci zmielonego proszku, jak i dodatku do tabletek.