Plastry odchudzające Sliminazer – Opinie, Efekty, Cena

Plastry odchudzające Sliminazer, jak odchudza SliminazerCześć. Mam na imię Renata i opiszę wam moją przygodę z odchudzaniem po ciąży 😊

Dla każdej mamy ciąża to wyjątkowy stan, który sprawia, że czujemy się wyjątkowe. W końcu narodziny dziecka, zmieniają życie kobiet i mężczyzn.

Jednak mało kto zwraca uwagę na to, w jakim stopniu zmienia się ciało kobiety. No, może prócz samej świeżo upieczonej mamy.

Bez względu na to ile ważyłyśmy wcześniej, podczas ciąży przybieramy dużo na wadze i tak było w moim przypadku.

Oto moja historia…

(Przeczytajcie ją do końca, mam pewną NIESPODZIANKĘ!)

Jak to było ze mną

Zawsze byłam szczupła, to znaczy dobrze czułam się ze swoim ciałem. Nigdy nie nosiłam rozmiaru większego niż 38, a mój mąż na każdym kroku podkreśla, że jestem dla niego piękna.

Gdy zaszłam w ciąże, radości nie było końca.

Staraliśmy się o dziecko przez 2 lata, więc chciałam jak najlepiej przygotować się do roli mamy.

Czytałam książki, artykuły oraz poradniki na temat tego, w jaki sposób dbać o tę małą istotkę.

W tym wszystkim zapomniałam całkiem o sobie.

Po 6 miesiącach przytyłam 10 kilogramów, po 8 miesiącu nie stawałam już na wagę, bo zaczynałam panikować.

Wiele koleżanek w ciąży stosowało jakieś specjalne diety i ćwiczenia, do czego ja osobiście, nigdy nie zamierzam się przekonać.

Uważam, że katowanie siebie przez 9 miesięcy, to wielka szkoda również dla dziecka.

z córeczką

Może jednak warto zawalczyć o figurę?

Gdy urodziłam Maję, były łzy, radość, śmiech i jednocześnie obawa o to, jak to wszystko dalej się poukłada.

W rezultacie okazało się, że wychowania dziecka nie da się nauczyć z podręczników, ponieważ każde dziecko, tak samo jak mama jest inne.

O wiele większy problem stanowiła dla mnie moja waga. Gdy ubierałam spodnie w rozmiarze 42 a czasem 44 przy 160 cm wzrostu, wychodziłam z płaczem z każdej przymierzalni.

Oczywiście dla mojego męża nadal byłam piękna, ale nie dla siebie.

Rygorystyczne diety nie wchodziły w grę, nie miałam na to czasu.

Niestety nie jestem „turbo” mamą, która sprząta, gotuje, perfekcyjne dba o dom i dziecko, a do tego, co rano aktywnie ćwiczy. Żadna ze mnie Lewandowska.

Proces odchudzania był dla mnie po prostu przerażający.

Z drugiej strony obawa przed tym, że moje ciało zmieniło się nieodwracalnie, była jeszcze większa.

Wielką zmianą było kupienie orbitreka.

Wyobraźcie sobie cały dom w rzeczach dla dziecka + jeszcze orbitrek. Musiałam go w kącie postawić 😉.

Mój orbitrek

Ale nie żałuję, kiedy dziecko spało, ja mogłam się trochę poruszać przy okazji oglądając ulubiony serial.

To jednak nie wystarczyło. Chciałam czegoś więcej…

Co więc zrobiłam ?

Zaczęłam czytać różne fora.

Wszędzie oczywiście spotykałam trzy sposoby na to, aby uporać się z nadmiernymi kilogramami: dieta, ćwiczenia oraz tabletki odchudzające.

Wstydziłam się po prostu pójść do lekarza i zapytać o to, czy mogę brać suplementy, bo bałam się, co może sobie o mnie pomyśleć.

Tak minął miesiąc.

Ciało po urodzeniu dziecka

W końcu, gdy przeglądałam coś w internecie, trafiłam na plastry odchudzające Sliminazer.

Sama idea plastrów na odchudzanie była dla mnie niesamowita. Zbyt piękna by mogła być prawdziwa.

Bardzo chciałam dowiedzieć się wiecej na temat ich działania.

Jak działają plastry odchudzające Sliminazer?

Oto czego dowiedziałam się o plastrach Sliminazer ze strony, na której można kupić oryginalny produkt:

Generalnie producent Sliminazer obiecuje, że w ciągu 4 tygodni przyspieszy nasz metabolizm, zmniejszy się apetyt a tkanka tłuszczowa zostanie zredukowana w 67 procentach.

Plastry Sliminazer mają za zadanie:

Po pierwsze: spalać tłuszcz.

Praktycznie przez 12 godzin działania Sliminazer rozprowadzane są składniki aktywne, dzięki czemu organizm nie wchodzi w stan szoku, jak w przypadku innych drastycznych kuracji.

To Działanie Sliminazer można porównać do pewnego rodzaju maszynki, która zaczyna spalać odłożony tłuszcz.

Po drugie: zmniejszać łaknienie i przyspieszać metabolizm

Producent Sliminazer zapewnia, że plastry przyśpieszają przede wszystkim procesy trawienne, dzięki czemu organizm spala każdy nawet malutki, kawałeczek jedzenia, które do niego trafia, aby pozyskać jak najwięcej energii.

Gdy zwiększymy tempo przemiany materii, organizm zużyje wszystkie kalorie, których mu dostarczyliśmy.

To w konsekwencji zapobiega odkładaniu się tłuszczu, z czym największy problem najczęściej mają kobiety.

Co zawierają plastry odchudzające Sliminazer?

Po pierwsze: spora dawka witamin, co z pewnością idealnie sprawdza się w moim obecnym stanie.

Po drugie: wyciąg z guarany, który sprawdza się również jako świetny sposób na pobudzenie i zwiększenie energii.

Po trzecie: ekstrakt z pieprzu cayenne, bardzo często wykorzystywany jest podczas diety. Pobudza naturalnie metabolizm, dzięki czemu proces przemiany materii w końcu zostaje uregulowany.

Dodatkowe składniki Sliminazer to na przykład: jagody acai czy kwas hialuronowy.

Moje wrażenia po zakupie Sliminazer

Niestety nie dowiedziałam się ze strony, ile plastrów znajduje się w opakowaniu Sliminazer.

Jedyna informacja to ta, że jeden plaster zawiera 500 miligramów substancji odpowiedzialnej za odchudzanie.

Dziwne było też to, że nie wiedziałam na ile starczą mi plastry Sliminazer, ani ile może trwać kuracja nimi.

Jednak byłam bardzo zdeterminowana i zwyczajnie podobała mi się idea chudnięcia dzięki naklejeniu plastra.

Sliminazer kosztowały mnie 137 zł w promocji. Regularna cena to 317 zł.

Tak wyglądają plastry Sliminazer, naklejanie SliminazerKiedy dostałam już paczkę i otworzyłam opakowanie, moim oczom ukazało się 30 małych plastrów.

Sliminazer nakleja się na 12 godzin, po czym odkleja i przykleja nowy w innym miejscu po następnych 12 godzinach.

Naklejałam plasterek codziennie o 6.00.

Można łatwo policzyć, ze opakowanie Sliminazer wystarcza na miesiąc.

Zdarzyło mi się zapomnieć o odklejeniu plastra 2 razy. Potem ustawiłam sobie alarm, żeby nie zapomnieć.

Minusem było też to, że plasterki się odklejały. Zawadzały o ubranie  i były ciągle pozadzierane.

Ile schudłam ze Sliminazer ?

Wykorzystałam miesięczny zapas plasterków Sliminazer i postanowiłam się zważyć.

Czułam zmianę, ale chciałam się przekonać co pokaże waga.

Waga pokazała 4 kilogramów mniej.

Nie wiedziałam czy to dużo czy mało. Osobiście uważam, że na pewno byłby to sukces dla osoby, która miałaby trochę mniej do zrzucenia niż ja.

Postanowiłam przeanalizować plusy i minusy plasterków Sliminazer.

Po namyśle stwierdziłam, że chyba jednak nie są dla mnie. Dyskomfort przy ich noszeniu i stosunkowo nieduży spadek wagi skłonił mnie do zmiany kierunku.

Nie zrozumcie mnie źle. Uważam, że Sliminazer działają, ale ja postanowiłam jednak nie decydować się na kolejne opakowanie.

A może jakiś zamiennik ?

Zaczęłam rozpytywać koleżanki czy mogą mi coś polecić. Jednak nie chciałam się już bawić w czytanie forów typu kafeteria.

Najlepiej chyba zwyczajnie spróbować znaleźć kogoś, kto na własnej skórze sprawdził działanie suplementacji.

Wreszcie dowiedziałam się od koleżanki, że jej mama konkretnie schudła po tabletkach odchudzających Probiox Plus.

Poprosiłam ją o więcej informacji i sama zaczęłam robić research.

Suplement Probiox Plus – co to takiego

Probiox Plus to wieloskładnikowe tabletki odchudzające, które działają probiotycznie i wspomagają utrzymanie odpowiedniej masy ciała.

Probiox dodatkowo zawiera unikalny kompleks aktywnych składników,tj.: garcinię cambogia, zieloną herbatę, inulinę z korzenia cykorii, probiotyk LactoSpore®, opuncję figową, papaje, błonnik prebiotyczny Fenumannan®, piperynę BioPerine® oraz chrom.

Jak wygląda Probiox Plus

Zalet tabletek Probiox Plus jest więcej:

  • Tabletki wpływają na poprawę odporności,
  • Usuwają dolegliwości związane z układem pokarmowym, takie jak np. zaparcia,
  • Ułatwiają i zwiększają częstotliwość wypróżnień,
  • Redukują apetyt,
  • Hamują syntezę i magazynowanie tłuszczów,
  • Stymuluje rozkład lipidów i poprawiają metabolizm,
  • Pomagają utrzymać prawidłowy poziom glukozy we krwi,
  • Są bezpieczne
  • Producent obiecuje 90-dniową gwarancję zwrotu pieniędzy,
  • Błyskawiczna i dyskretna wysyłka.

To co sprawia, że probiox Plus działa probiotycznie i prebiotycznie, to Advanced Synbiotic Blend, na który składa się kompleks trzech składników:

  • Bakterie probiotyczne LactoSpore® (Bacillus coagulans) MTCC 5856
  • Błonnik prebiotyczny (FOS) – inulina z korzenia cykorii (Cichorium L.)
  • Błonnik prebiotyczny Fenumannan® – galaktomannan z nasion kozieradki pospolitej (Trigonella foenum-graecum L.)

Stosowanie tabletek Probiox ma sprawić, że bakterie przeżywają kontakt z kwasem żołądkowym, i  działają bezpośrednio w jelitach, maksymalizując tym samym swoje dobroczynne właściwości.

Opakowanie tabletek kosztuje 179 zł i wystarcza na miesiąc kuracji.

Tyle o obietnicach producenta, ale czy u mnie tabletki się sprawdziły? Już piszę…

Efekty odchudzania z tabletkami Probiox Plus

Dość odważnie zdecydowałam się na zakup dwóch opakowań. Przy takiej opcji, otrzymałam jedno opakowanie gratis.

Koszt spory, to fakt. Jednak mając obietnicę zwrotu pieniędzy w razie niezadowolenia z efektów, bylam spokojna.

Pomyślałam, że jeśli schudnę tyle ile sobie założyłam, to ten sukces będzie wart każdych pieniędzy.

Postanowiłam, że zużyję wszystkie 3 opakowania niezależnie od efektów.

Sumiennie brałam tabletki i w wolnych chwilach ćwiczyłam po pół godziny na orbitreku (gdyby ktoś pytał o aktywność fizyczną. Spacerów nie liczę).

Zmiany były widoczne po ok. 2 tygodniach. Postanowiłam jednak ważyć się dopiero po ukończeniu każdego opakowania.

Koniec pierwszego miesiąca? Trochę więcej luzu w spodniach, lepsze samopoczucie i poprawa kondycji. To na pewno.

Jak sutuacja wagowa? Minus 5 kilogramów…

„O nie” – pomyślałam. Historia jak z plastrami ☹

Ale cóż. Postanowiłam brać 3 miesiące, to dotrzymam. Chciałam dać tabletkom szansę i sobie samej także.


Drugi miesiąc okazał się być przełomowy. Mąż spytał czy jestem na jakiejś sekretnej diecie.

Moja mama i bliska przyjaciółka zauważyły, że schudłam. I ja też wreszcie zaczęłam widzieć postępy!

Na koniec miesiąca waga pokazała dodatkowe minus 8 kilogamów…

Miałam wrażenie, że mój metabolizm funkcjonuje tak, jak wtedy gdy miałam 14 lat 😀

Czułam się doskonale.

Finał – czy osiągnęłam swój cel?

Ważenie pod koniec 3 miesiąca to już była tylko formalność. Osiągnęłam niemożliwe, schudłam ogółem w ciągu tych trzech miesięcy 18 kilogramów.

Zakończone odchudzanie z Probiox Plus

Nie tylko wróciłam do starej figury, wygladałam jeszcze lepiej niż przed ciążą.

Radość nie miała końca. Miałam w sobie tyle energii dla siebie, dla męża, dla naszej córeczki.

Teraz wiem na własnym przykładzie, że warto czasem zaryzykować, nie poddawać się i próbować dalej.


Aktualizacja:

Wiele z was, słało do mnie pytania czy nie wystąpił u mnie po jakimś czasie efekt jojo.

Chcę was uspokoić. Aktualnie noszę rozmiar 36/38 i nadwaga nie wróciła. Nie łykam tabletek od 3 miesięcy. Czuję się bardzo dobrze.

Jeśli macie jakieś dodatkowe pytania o przebieg kuracji lub macie ochotę po prostu podzielić się swoimi wrażeniami z procesu odchudzania, piszcie proszę w komentarzach 😊

Uwaga! Rabat promocyjny dla moich czytelników!

Rabat jest od oficjalnego producenta Probiox Plus, nie jest to żadna podróbka.

KONIEC OFERTY 21.08.18

Plastry odchudzające Sliminazer – Opinie, Efekty, Cena
3.7 (73.85%) 13 głos[y]

Odpowiedzi do “Plastry odchudzające Sliminazer – Opinie, Efekty, Cena

  1. wanda

    wspaniała historia 🙂

  2. ....

    Skoro jest 30 plasterków w opakowaniu a ma sie przyklejać 1 co 12h czyli 2 plastry dziennie to kuracja jest chyba na 15 dni a nie miesieczna

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.